Browse Category

Bez kategorii

skrzyp

Pokrzywa i skrzyp – ziołowy duet sprzymierzeńcem walki z łysieniem

Wyciągi z pokrzywy i skrzypu to jedne z głównych składników Profolanu. Nie bez przyczyny znajdują one czołowe miejsce w tabletkach na łysienie. Te dwa niepozorne zioła w świecie medycyny naturalnej wiodą prawdziwy prym, szczególnie jeśli chodzi o ich wpływ na włosy.

Pośród roślin leczniczych pomocnych na kłopoty z włosami, pokrzywa i skrzyp nie mają sobie równych. Spożywane pod postacią suplementów diety, naparów, soków, a także stosowane zewnętrznie – jako maski, płukanki i wcierki, pomogą Wam zażegnać różnego rodzaju problemy z włosami, w tym ich nadmierne wypadanie. Najlepiej stosować je w różnych formach. Ja na przykład oprócz tego, że zażywam Profolan wzbogacony w ekstrakty z tych ziół, piję napary z suszu pokrzywy i skrzypu zakupionego w sklepie zielarskim. Od czasu do czasu robię też płukanki i wcierki. Niestety brak mi czasu na samodzielne zbieranie pokrzywy i skrzypu i wyciskanie z nich soku. Mówię niestety, bo taki sok to prawdziwa bomba drogocennych substancji i kwintesencja zdrowia (również dla naszych włosów). Na szczęście soki z pokrzywy i skrzypu można kupić.

Cóż takiego jest w pokrzywie i skrzypie, że potrafią one zdziałać tak wiele dla odnowy włosów? Zawierają w sobie duże ilości drogocennych substancji, w tym między innymi krzemionkę i witaminy, które wpływają w sposób regenerujący na włosy oraz powodują ich wzmocnienie i lepszy porost. Jeśli chcecie w naturalny sposób zahamować wypadanie włosów, na pewno nie ma na to lepszego środka niż pokrzywa i skrzyp.

łysy pan

Żele i płyny na łysienie – czy są skuteczne?

Kiedy uświadomiłem sobie, że łysieję, od razu zacząłem wertować strony internetowe w poszukiwaniu metod na odwrócenie tego procesu. Najbardziej przystępne wydały mi się żele, serum i płyny do wcierki – można je było kupić w najbliżej aptece lub drogerii, a ich cena nie zwalała z nóg. Postanowiłem spróbować kilku specyfików tego typu. Jak wrażenia?

Przez kilka kolejnych miesięcy przetestowałem kilka preparatów kosmetycznych o konsystencji żeli i płynów, które wmasowuje się w skórę głowy. Wśród nich były: preparaty Dermena, Aminexil Advanced Loreal, Loxon oraz Biovax Med. Każdy z tych preparatów aplikowałem regularnie na czaszkę i skrupulatnie wmasowywałem w skórę przez około półtora, do dwóch miesięcy. Efekty jednak nie zadowoliły mnie, a mogę nawet powiedzieć, że przyprawiły o złość. Żaden z tych środków nie zadziałał nawet odrobinę, jeśli chodzi o poprawę stanu włosów, hamowanie wypadania czy porost włosów. Jednak nie to jest najgorsze. Po Loxonie wypadało mi ich jeszcze więcej, a żel Dermena wysuszył mi włosy na siano. Biovax Med dla odmiany wywołał reakcję alergiczną – czułem po nim bezustanne swędzenie i pieczenie skóry głowy.

Jak widać, nieźle się przejechałem na tych wszystkich cudownych specyfikach na wypadanie włosów. Wydałem mnóstwo kasy, a efekty były zerowe, a nawet ujemne – przez uporczywe skutki uboczne. Nie polecam tego typu preparatów – uczulają, podrażniają, niszczą włosy i na łysienie nie pomagają.

Jak nie dać się łysieniu? Dwie opinie o dwóch różnych preparatach na wypadanie włosów

Gdy bujne włosy zaczynają odchodzić w przeszłość…

W odróżnieniu od wielu moich kolegów, zawsze miałem gęste, grube włosy, które pozwalały mi na to, aby robić z nimi, co mi się żywnie podobało. W każdej fryzurze wyglądałem dobrze i w każdej czułem się dobrze. Ponieważ lubię zmiany, na mojej głowie często pojawiały się rewolucje. Nosiłem już chyba każdą możliwą fryzurę, no może z wyjątkiem trwałej ondulacji. Nosiłem włosy długie, do ramion, średnie, krótkie, 3-milimetrowe. Cieniowania, wycięcia, farbowanie także nie były mi obce. Ponieważ lubię wyróżniać się z tłumu i jestem typem buntownika, cały czas kombinowałem coś przy wyglądzie, a różnorodne fryzury były tego nieodłączną częścią składową.

Choć przed kilkoma laty mój zapał do tworzenia nietypowych stylizacji nieco zmalał, nadal lubiłem od czasu do czasu pokombinować coś z włosami. Kiedy uświadomiłem sobie, że łysieję, byłem mocno zaskoczony. Nigdy nie sądziłem, że będą wypadać mi włosy! W rodzinie nikt nie jest łysy, nawet lekko łysiejący. Szczerze mówiąc, to odziedziczyłem te gęste włosy właśnie po ojcu, który do tej pory nawet zakoli na skroniach nie ma. A u mnie na głowie zaczęło dziać się coś bardzo niedobrego – włosy stały się rzadsze i słabsze, miejscami widać prześwity, w okolicy czubka głowy pojawił się zaczątek łysiny. Masakra.

Sposób na łysienie podchwycony od kumpla

seboradin

Rozmawiając w pubie przy piwku ze starym kumplem, gadka powędrowała właśnie w stronę łysienia. On miał ten sam problem. Mówił, że myślał o jakichś profesjonalnych zabiegach na łysienie, ale jednak postanowił wypróbować kurację Seboradinem. Jest to cała linia preparatów, których zadaniem jest zahamowanie procesu wypadania włosów i stymulacja odrostu nowych włosów. Kumpel używał tych specyfików od niedawna, ale stwierdził, że na jego oko włosy trochę mniej wypadają i lepiej wyglądają. Jednak sam nie był do końca przekonany, czy to zasługa tych specyfików, czy kuracji ziołami, którą również stosował. Tak, czy owak, również postanowiłem je wypróbować. Wróciwszy do domu poczytałem trochę informacji i opinii o Seboradinie w internecie, a następnego dnia zamówiłem szampon, balsam i lotion z linii przeciw wypadaniu włosów.

Moja indywidualna opinia o Seboradinie

Stosowałem wszystkie trzy preparaty Seboradin regularnie przez miesiąc i efekty były bardzo mizerne. Włosy trochę odżyły, ale wypadały nadal, może odrobinę mniej. Postanowiłem dać Seboradinowi jeszcze jedną szansę. Dodatkowo zamówiłem ampułki na wypadanie włosów. Po ich wykorzystaniu nadal nie byłem zadowolony. Nic się nie zmieniło na plus, efekt był ten sam, jak przed wykorzystaniem ampułek – włosy były lepiej odżywione, miękkie, dobrze się układały, ale proces łysienia wydawał się nie ustawać, nadal wypadały. Stwierdziłem, że nie ma sensu dłużej ciągnąć tej kuracji. Moja końcowa opinia – Seboradin nie pomaga na łysienie typu męskiego. Być może sprawdza się w przypadku osłabienia włosów z innych powodów, ale w moim przypadku jego działanie było zdecydowanie zbyt znikome.

Kolejna recepta na łysienie od kumpla

Po nieudanej próbie z Seboradinem popadłem w lekkie przygnębienie i zacząłem myśleć o inwestycji w profesjonalne zabiegi. Skoro preparaty do samodzielnego stosowania nie dają rady… Któregoś dnia znowu spotkałem w pubie kumpla, który wcześniej polecił mi Seboradin. Okazało się, że on również odstawił te preparaty, bo nie dawały żadnych efektów. Spytałem, czy znalazł jakiś nowy środek na łysienie. Odpowiedział, że przyjmuje teraz tabletki Profolan i że zauważył już pozytywne zmiany – włosy lecą mu mniej. Sceptycznie do tego podszedłem – tamtym razem mówił to samo.

Profolan

Nie byłbym sobą, gdybym po powrocie do domu nie sprawdził informacji o tym Profolanie. Recenzje miał wręcz imponujące, skład także był bardzo bogaty. Profolan zawiera w sobie aminokwasy, których niedobór w organizmie może wywoływać łysienie oraz znane z właściwości regeneracji włosów ekstrakty z ziół. Jakby tego było mało Profolan ma w składzie cały szereg witamin i minerałów, które również mają wpływ na kondycję włosów. Z wyczytanych informacji o Profolanie dowiedziałem się, że jego właściwością jest hamowanie aktywności DHT – hormonu odpowiedzialnego za łysienie męskie. To mnie ostatecznie przekonało i zamówiłem preparat za pośrednictwem strony producenta.

Profolan przyjmuje się po dwie tabletki dziennie. Jedno opakowanie starcza na miesiąc. Zamówiłem od razu dwa opakowania, gdyż wyczytałem, że kuracja jest długotrwała i pierwsze rezultaty widoczne są po paru tygodniach. I rzeczywiście przez kilka tygodni nie zaobserwowałem zmian. Gdzieś w połowie drugiego opakowania Profolanu zrobiłem test wytrzymałości włosów – o dziwo, w ręku zostało ich mniej niż kiedyś! W dotyku były gęstsze, bardzie sprężyste. Stwierdziłem, że zamawiam dwa kolejne opakowania.

Po trzech miesiącach stosowania Profolanu, stwierdziłem, że naprawdę warto było w niego zainwestować. Włosy były bardziej witalne, szybciej rosły, pogrubiały i zgęstniały. Co więcej, wcześniej obserwowany zaczątek łysiny na czubku głowy był coraz mniej widoczny! Czyżby to oznaczało, że udało się zahamować proces łysienia? Myślę, że tak! Jestem pod koniec czwartego opakowania Profolanu. Choć jeszcze nie udało mi się przywrócić włosom dawnej świetności, jestem na dobrej drodze. Włosy stopniowo, przez cały czas, nabierają siły i witalności. Łysienie zostało opanowane!

Łysy = wysoki testosteron?

Testosteron – czy na pewno jest winny łysienia?

Czy Wy też tak często spotykacie się z opinią, że łysi faceci to maszynki naładowane testosteronem? A przez to są o wiele bardziej atrakcyjni dla kobiet? Ja wielokrotnie. Nie wiem już, czy to jakaś plotka puszczona dawno temu przez jakiegoś niedowartościowanego łysego, czy po prostu skrót myślowy związany z obarczaniem testosteronu jako głównego winowajcę męskiego łysienia. A może opinia ciągnąca się za takimi symbolami seksu, jak np. Bruce Willis?

Keep Reading

Hair Care Panda opinie o wegańskich żelkach przeciwko wypadaniu włosów.

W dzisiejszych czasach większość mężczyzn już narzeka na wypadanie włosów, a kiedy jeszcze ich to nie spotkało, to mogą mieć pecha i zostać zaliczonymi do tych 40 procent męskiej części populacji, którą z pewnością to spotka. Niestety łysienie jest poważną chorobą społeczną, powodowaną tak zróżnicowanymi przyczynami, że niekiedy trudno prawidłowo je rozpoznać i zdiagnozować. Niekiedy próbujemy to zrobić samodzielnie, korzystając z niesprawdzonych źródeł informacji, co kończy się zazwyczaj zwiększeniem intensywności objawów, a skutki takiej lekkomyślności są często nieodwracalne. Lepiej więc zdać się w tej kwestii na pomoc specjalisty, niekoniecznie od razu lekarza, może to być np. trycholog, który dokonując dokładnej analizy stanu włosów, powie, co będzie najlepsze, aby przywrócić im utracone zdrowie i skutecznie powstrzymać proces ich wypadania. Keep Reading

Merz Spezial – opinie, efekty, działanie. Czy ten suplement wzmocnił moje włosy? Recenzja

Wypadające włosy to problem nie tylko wielu kobiet, ale również i mężczyzn. Niezależnie od płci nikt z nas nie chce mieć na głowie prześwitów lub tzw. siana. Kiedy dieta nie wystarcza, a wszelkiego rodzaju szampony, odżywki i naturalne maseczki zawodzą, to najczęściej sięgamy po suplementy diety. Te czasem potrafią zdziałać cuda! W innym przypadku nie działają w ogóle, a przykładem może być chociażby moja kuracja Skrzypovitą, z której wrażenia znajdziecie „tutaj”. Tym razem postanowiłem wypróbować Merz Spezial. Czytajcie dalej, a poznacie moją opinię na temat tego suplementu.  Keep Reading

Vitapil – opinie, efekty, działanie. Czy ten suplement diety na wypadające włosy działa?

Wiecie już, że od jakiegoś czasu testuję preparaty na wypadające włosy. Skupiam się chociażby na najpopularniejszych na rynku suplementach tj. to było w przypadku tekstu o Hairvity. Ja w odróżnieniu od innych nie wciskam Wam ściemy. Coś na mnie nie działa? Piszę to od razu i nie namawiam na zakup, z którego mam zyski. Dzisiaj na tapetę bierzemy kolejny suplement na wypadające włosy, czyli popularny Vitapil. Czy jednak tak pozytywne opinie o produkcie są prawdziwe? Zapraszam do mojej recenzji! Keep Reading

Revalid – opinie, efekty, działanie. Czy ten lek na wypadające włosy pomaga?

Skoro dotarliście na mojego bloga to zapewne i Wy borykacie się z wypadającymi włosami. Na szczęście nie jesteście sami! W tym wszystkich jestem też ja, czyli 29-latek z łysiną! Brzmi tragicznie prawda? Bo takie jest. To mój największy kompleks odkąd pamiętam. Wszystko zaczęło się po 25 roku życia. Stres związany z pracą, wysoki poziom testosteronu no i obciążenie genetyczne. Próbuję jakoś jednak sobie radzić i testuję coraz to nowsze preparaty na wypadanie włosów i łysienie. Dziś przychodzę do Was z recenzją produktu Revalid. Czy kapsułki sprawdziły się u mnie? Zapraszam do tekstu! Keep Reading

Priorin Extra – opinie, efekty, działanie. Czy ten suplement na włosy działa?

Wypadające włosy czy łysienie to współcześnie bardzo duże problemy. Coraz częściej jesteśmy narażeni na stres, który bezpośrednio przyczynia się do utraty bujnych kosmyków. Ja już zmagam się z tym problemem od jakiegoś czasu. U mnie jednak w dużym stopniu zaważyła genetyka. Mój ojciec posiada na głowie łysy plac, a po boku kępki ostatnich włosów, które nosi z dumą. Dziadek był łysy. Ja też łysieję. Aby jednak nie dopuścić do stanu takiego jak u swojego ojca, postanowiłem próbować walczyć z wypadającymi włosami. Dlatego też gdy trafiłem na Priorin Extra nawet przez chwilę nie wahałem się czy go wypróbować. Czy ten preparat jednak działa? Zapraszam do mojej recenzji. Keep Reading

Skrzypovita opinie, działanie, efekty. Czy ten suplement diety działa na wypadanie włosów?

Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby o tym suplemencie diety. Generalnie produkt najczęściej kupowany jest przez kobiety, aby utrzymać prawidłową kondycję swojej skóry, paznokci, ale także i włosów. Jakiś czas temu jednak mój kolega posiadający zakola, postanowił podebrać żonie Skrzypovitę i samemu przetestować ją na sobie. O dziwo na niego lek zadziałał, a zakola zniknęły! Ja również stwierdziłem więc, że wypróbuję ten produkt. Zobaczymy czy suplement zadziała na moje włosy i sprawi, że te staną się mocniejsze. Keep Reading

  • 1
  • 2